Studencki seks bez granic

Studencki seks bez granic

7946
0
PODZIEL SIĘ

Zdrady, częste zmienianie parterów, eksperymentowanie z nieznajomymi w kinowej toalecie. Tak wygląda życie polskiego studenta.

Polacy nie uprawiają seksu. Nie wiedzą, czym jest łechtaczka, gdzie znajduje się punkt G, jak wygląda seks hiszpański. Mamy to nieszczęście, że żyjemy w kraju, w którym mówienie o seksie przez wiele lat było tematem tabu. Rodzice nie mieli odwagi uświadamiać dzieci, a na biologii o rozmnażaniu opowiadano na przykładzie motylków, bądź ptaszków. Lekcje wychowania seksualnego w szkołach przypominają raczej skecze Monty Pythona niż szczere rozmowy o seksualności i potrzebach człowieka. Zaprzeczeniem tego dość pesymistycznego obrazu jest to, co dzieje się w mediach, które, nie da się tego ukryć, są wręcz seksem przesycone. Wystarczy wspomnieć o serialach typu „Seks w wielkim mieście” czy „Californication” lub spojrzeć na okładki kolorowych magazynów dla kobiet i mężczyzn, gdzie znajdziemy takie tytuły jak np. „Jego seks pragnienia” (Cosmopolitan, grudzień 2009), „Na nowo odkryj seks. Zaprzyjaźniona para sprawdza, co najbardziej podnieca w łóżku” (Joy, grudzień 2009) czy „Jak rozbudzić kobietę. 14 patentów na śpiocha” (CKM, grudzień 2009). Jak ma się w tym odnaleźć młody człowiek, który wkroczył w wiek, w którym uprawianie seksu staje się czymś pożądanym? Odcina się od purytańskiej, polskiej rodziny i podąża w stronę grzechu – zostaje studentem.

Studentowi się wszystko wybacza

Według badań OBOP-u ponad 50 procent osób przechodzi swoją pierwszą inicjację seksualną w wieku 17-19 lat, a więc w szkole ponadgimnazjalnej. Przyczyną jest zazwyczaj presja otoczenia, które ciągle o seksie mówi, wytyka palcami „ostatnią dziewicę” czy „ostatniego prawiczka” w klasie. Nieuprawianie seksu jest powodem do wstydu. Granica przesuwa się coraz niżej, aż do klas gimnazjalnych. Ale kiedy już stajemy się studentami czy studentkami, decydujemy się na pierwszy raz z wewnętrznej potrzeby. – Na studiach nie ma już tak dużej presji, jak wcześniej. Jeśli jest, to sami sobie ją narzucamy. Myślimy, że skoro wszyscy to robią, a my jeszcze nie, to coś z nami jest nie tak – tłumaczy Michał Pozdał, specjalista ds. profilaktyki społecznej.

Student uprawiający seks to w polskim społeczeństwie nic złego. Osoby młodsze, jeszcze przed studiami i dorosłe, które studia mają już za sobą, wręcz oczekują od studiujących uprawiania seksu. – Dla osoby w tym wieku jest to faza niezbędna, żeby przejść do następnego etapu swojego życia – mówi Michał Pozdał. Od zawsze studenci kojarzyli się z zabawą i uprawianiem seksu, takie zachowania były więc zawsze akceptowane.

Indeks prawdę o seksie zna

Humaniści są zdecydowanymi liderami w seksualnych szaleństwach. Umysły ścisłe w tym rankingu zostają w tyle. Studenci europeistyki, psychologii, stosunków międzynarodowych mają mniej zajęć, a co się z tym wiąże, więcej czasu do wypełnienia. Nie dość, że łatwiej i szybciej nawiązują relacje, to jeszcze podczas zajęć są zachęcani do kontaktów interpersonalnych. Z kolei studenci m.in. polonistyki czy kulturoznawstwa bezustannie obcują z literaturą, sztuką, skupiają się na swojej sferze duchowej. Dla takich osób zapoznanie kogoś w klubie czy nawet w kolejce po kawę nie stanowi żadnego problemu. Wystarczy chwila miłej rozmowy i obustronne przyzwolenie na chwilę bliskości, aby taka znajomość zakończyła się w łóżku. Studenci uczelni technicznych i ekonomicznych więcej czasu spędzają z książką, niż z drugą osobą. Uczą się, ale nie rozwijają swoich zdolności społecznych. Dlatego też rzadziej uprawiają seks i po pięciu latach studiów opuszczają uczelnie z mniejszym doświadczeniem seksualnym niż ich koledzy z kierunków humanistycznych. Oddzielną kategorią są erasmusi. Ich czas mieszkania i studiowania w danym miejscu jest stosunkowo krótki, nieważne też, co studiują. – Mnóstwo młodych osób mieszka w jednym miejscu i wie, że okazja do spróbowania seksu z obcokrajowcem nie powtórzy się szybko – mówi Sara Kasprowicz, studentka IV roku SWPS. – Najwięcej przyjemności zapewniają sobie Francuzki, Polki i Hiszpanki – dodaje.

Szaleństwa jednej nocy

Dziwne miejsca do uprawiania seksu obrosły już w legendę. Słynne są korytarze między półkami uczelnianych bibliotek, łazienki w akademikach, windy w blokach, samochody, krzaki na osiedlowych placach zabaw. – Z braku lokum każde miejsce jest dobre, czasem nawet lepsze niż własne mieszkanie, bo nie ma to jak urozmaicenie ze szczyptą adrenaliny – mówi Bartosz Czarniawski, student IV roku  finansów i rachunkowości. Studenckiemu uprawianiu seksu towarzyszą często narkotyki i alkohol. Nie ograniczamy się do jednego partnera, mamy ich wielu, nawet podczas jednej imprezy. Często decydujemy się też na trójkąty i kontakty homoseksualne.

Sami studenci zapatrują się na opinię o swojej rozwiązłości bardzo pozytywnie. Są z niej wręcz dumni, jednak przyznają, że czasem te seksualne przygody przekraczają granice nawet studenckiej logiki i przyzwoitości. – Moje koleżanki chodzą do łóżka z facetami swoich znajomych. Takie rzeczy mają miejsce zazwyczaj na imprezach, chociaż znam chłopaka, który regularnie sypia z dziewczyną przyjaciela – mówi Paulina Dudek, studentka II roku polonistyki UMCS. Z kolei Małgorzata Tymińska, studentka V roku technologii i zarządzania produkcją SGGW, wspomina, że jej współlokatorka zawierała znajomości przez internet. – Rozdawała obcym facetom swój numer telefonu, a później uprawiała z nimi seks na odległość. Nie skończyło się na masturbowaniu pod kołdrą, kilka miesięcy temu pojechała do Łomży, żeby odwiedzić jednego ze swoich znajomych – mówi Gosia.

Wśród studentów popularne są również wszelkiego rodzaju układy. Na przykład porozumienie: mieszkanie w zamian za seks dwa razy w tygodniu i ugotowanie obiadu w niedzielę. – Kiedy w czerwcu szukałam mieszkania, 20 na 100 ofert pochodziło od dorosłych mężczyzn, którzy chcieli kochać się ze studentką kilka razy w tygodniu. Innych opłat za mieszkanie nie żądali – wspomina Paulina. Inny popularny układ to tzw. przyjaciel od seksu. Gorzej, jeśli któraś strona nagle zechce czegoś więcej. – Zazwyczaj to dziewczyna się zakochuje. I zazwyczaj facet ją wtedy rzuca, żeby szybko znaleźć sobie inną – mówi Sylwia Pawlak, studentka IV roku psychologii SWPS.

Dorosłe życie

Częste zmienianie partnerów dla jednych może być zwykłym szaleństwem młodości, z którym kończą po otrzymaniu dyplomu, ale dla innych może być przyczyną problemów przy tworzeniu stałego związku. – Rozwiązłość seksualna może wpływać na stałość związku, ale nie jest tak, że na pewno taka osoba będzie niezdolna do stworzenia dojrzałego układu – przekonuje Michał Pozdał.  Większość z nas żyje „tu i teraz”, nie myśli o przyszłości. Żyje w związkach, stałych bądź nie, i wcale nie myśli o tym, żeby znaleźć drugą połówkę. Bo albo wierzy, że ktoś taki nie istnieje, albo, że takich połówek może być wiele. I z każdą trzeba sprawdzić jak smakuje seks.

Joanna Bałdyga

 

Niebezpieczny seks

Niestety to, że studenci lubią zmieniać partnerów, ma również swoje złe skutki. Najbardziej niepokojącym­ jest wzrost liczby studentów zakażonych wirusem HIV. Im więcej mamy kontaktów seksualnych, im więcej jest osób, z którymi uprawiamy seks, tym większe ryzyko zakażenia. Może się wydawać, że każdy z nas wie, do czego służy prezerwatywa. Jednak w czasie napięcia seksualnego nikt nie myśli o zabezpieczeniu. Ryzyko zakażenia jest ogromne. Badania Krajowego Centrum ds. AIDS pokazują, że ponad 20 tys. osób nie ma pojęcia o tym, że jest zakażonych. W Polsce z wirusem HIV żyje 12 tys. osób. Ponad połowa z nich nie skończyła 30 lat.

 

 Seks międzynarodowy

Seks francuski – inaczej: seks oralny.

Seks grecki – seks polegający na pieszczotach i penetracji odbytu (penisem, wibratorem).

Seks hiszpański – seks, podczas którego penis umieszczany jest pomiędzy piersiami partnerki.

Seks niemiecki – seks z elementami sadomasochizmu.

Seks turecki – zachowanie seksualne, podczas którego partnerzy masturbują się i jednocześnie obserwują wzajemnie swoje reakcje.

Seks włoski – seks, podczas którego członek wprowadzany jest pod pachę partnera/partnerki.

Na podstawie: www.ponton.org.pl

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPrzyjaciel ponad normę
Następny artykułMieszkanie za umilanie

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ