Mieszkanie za umilanie

Mieszkanie za umilanie

539
0
PODZIEL SIĘ

Poznam studentkę. Dla młodej, ładnej w zamian za miłe wieczory. Oferty ze zdjęciami będę rozpatrywał w pierwszej kolejności. Będziesz moją kumpelką „do tańca i do różańca”. Ja wysoki , 27 lat blondyn,  zadbany. Szczegóły i warunki ustalimy w mailu. Interesuje mnie dziewczyna w wieku 18-21 lat, która nie szuka księcia z bajki. Mieszkanie w pełni urządzone.

Takie i wiele innych podobnych ogłoszeń można znaleźć w internecie przy poszukiwaniu mieszkania do wynajęcia. Nawiązałam kontakt z kilkoma ogłoszeniodawcami. W wymienianych przez nas
e-mailach wciąż pytają o kolejne zdjęcia („dorzuć jeszcze parę fotek”), proszą, żebym powiedziała coś o sobie („Proszę opisz siebie, czego oczekujesz i co sama możesz dać”). O samym mieszkaniu chciał rozmawiać tylko jeden mężczyzna, pozostali skupiają się na mnie – moim wyglądzie, czym się zajmuję w życiu, skąd jestem. Pytania zadają nie dbając o zasady ortografii, interpunkcji i jakiekolwiek reguły pisania listów. I co najciekawsze, żaden z nich nie przystał na propozycję spotkania. Zupełnie, jakby to nie o wynajęcie mieszkania chodziło w całej tej korespondencji.

Ogłoszenia najczęściej skierowane do studentek – trudności w podjęciu pracy w trakcie studiów połączone z młodym wiekiem i wykształceniem sprawiają, że studentki są najbardziej pożądanym „towarem” na rynku usług seksualnych. Można z nimi miło i na wysokim poziomie spędzić czas (kino, teatr, galerie sztuki) oraz z dumą pokazywać znajomym. Panowie, którzy zamieszczają w internecie oferty wynajęcia mieszkania w zamian za, jak to nazywają, „mile spędzone wieczory”, oczekują od kandydatek czegoś innego. Nie zależy im jedynie na seksie. Czasami chcą też mieć obiad na stole, kiedy wracają z pracy, wyprasowaną koszulę na następny dzień i odkurzone dywany. W zamian oferują mieszkanie. Są to i kawalerki i większe mieszkania. Samodzielne lub pokoje przy właścicielu. Niektóre w pełni urządzone, innym brakuje kilku sprzętów domowych. Właściciele tych lokali to, jak sami o sobie piszą, mężczyźni na poziomie, dbający o higienę, dojrzali, niezależni finansowo, najczęściej w średnim wieku. Z łatwością można się domyśleć, że jest to tylko część, jeśli nie mały procent, prawdy o nich.

Zjawisko wynajmowania mieszkania w zamian za usługi seksualne nie jest jeszcze naukowo zbadane. Nie wiadomo, kim w rzeczywistości są wynajmujący mieszkania mężczyźni. Nie wiadomo również, kim są kobiety w to zaangażowane. Można jednak przypuszczać, że będą one podobne do dziewczyn, które korzystają z usług sponsorów. Te zaś, to zazwyczaj studentki (znów – bo młode i mądre), które łączy chęć łatwego zdobycia pieniędzy – na mieszkanie, na opłacenie czesnego, na kosmetyki i wyjścia do klubów. Sponsor to także większy prestiż. Wprawdzie wstyd przyznać się do bycia utrzymanką, ale ubrania, kosmetyki i biżuteria, które się od sponsora otrzymuje, skutecznie ten wstyd niwelują. Z czasem zmienia się tylko forma zapłaty. Wczoraj gotówka, dziś mieszkanie, a jutro?

Katarzyna Szczygielska

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułStudencki seks bez granic
Następny artykułZarób sam u siebie

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ