Ikony stylu

Ikony stylu

437
0
PODZIEL SIĘ

Piękne i eleganckie kobiety, będące symbolami stylu. Zawsze ubrane z klasą, inspirowały setki tysięcy współczesnych im kobiet i nawet lata po śmierci nie przestają zachwycać.

Coco Chanel

„Styl to ja” – tak mawiała w latach dwudziestych, wtedy już najlepiej zarabiająca projektantka mody na świecie.

Styl ten oznaczał elegancję i pełną niezależność. Jako pierwsza wylansowała sztuczną biżuterię, nowatorskie połączenie prawdziwych i sztucznych kamieni, sznury pereł i wyszywane cennymi kamieniami mankiety.

„Moda nie istnieje wyłącznie w ubiorach. Moda jest na niebie, na ulicy, moda to idee, sposób życia, wszystko to, co się dzieje” – Coco Chanel

Żyjąca w wolnych związkach, bezczelna, kłótliwa, pracoholiczka, mająca nosa do trendów, nie zwracająca uwagi na konwenanse.

Coco Chanel. Kobieta, która uwolniła inne kobiety z gorsetów, podarowała im wygodę i elegancję w jednym. Wolny ptak, cięty język, trudny charakter, genialne wizje – takimi określeniami opisywali ją znajomi. To ona wprowadziła małą czarną do świata mody. Gdy powstała w latach 20., zaskakiwała swoją prostotą i wygodą po latach królowania koronki i ciasnych upięć. Symbolizowała narodziny nowej kobiety – nieskrępowanej, pewnej siebie i swobodnej. Sukienka Chanel była wąska, dopasowana i sięgała tuż za kolano. Jej klasyczna mała czarna stała się nieśmiertelna. Do dziś jest podstawowym składnikiem damskiej garderoby. Czarna, prosta i klasyczna sukienka sprawdza się przy wielu okazjach. Noszona przez kobiety przez wiele lat, zasłużyła na miano kultowej.

Audrey Hepburn

Audrey Hepburn to ikona kobiecości i szyku w każdym calu. Aż trudno sobie wyobrazić, jak bezbarwne byłyby szalone lata 50. bez tej zdolnej aktorki. Pomimo niebywałego sukcesu, bardzo skromnie wypowiadała się na swój temat:

„Nigdy nie myślałam o sobie jako o ikonie. To, co jest w umysłach innych ludzi, nie jest w moim. Ja po prostu wykonuję swoją pracę”.

Mało było aktorek, które wywarłyby tak wielki wpływ na modę lat 50. czy 60., jak gwiazda Audrey Hepburn. Co znamienne, elementy stroju, które wylansowała, wciąż uważa się za podstawę damskiej garderoby. Piękna i intrygująca, przepełniona szykiem i elegancją. Była uosobieniem dziewczęcej subtelności i muzą Givenchy. Jej twarz to pożądany kanon urody – tak, jak powiedział Givenchy, każda kobieta chciała wyglądać jak śliczna Audrey. Idealne połączenie kobiecości, wdzięku i „to coś” w oczach. Delikatna grzywka, mocno podkreślone wielkie oczy o wyrazistym, pełnym wdzięku spojrzeniu. Kochała jasne cygaretki i baletki, ale do najsłynniejszych jej kreacji należy długa, czarna suknia ze „Śniadania u Tiffany’ego”. Do dziś rozkloszowane spódnice na obszernych halkach i bluzeczki z uciętymi na ramionach rękawami kojarzą się z słodkim, niewinnym, ale niezwykle kobiecym strojem Audrey.

Marylin Monroe

Legenda światowego kina lat 50. i 60. XX wieku. Uważana za jedną z najseksowniejszych kobiet świata, choć sama nie czuła się z tym dobrze. Kochała diamenty, które były jej „jedynymi przyjaciółmi”. Sławna, wyjątkowa, utalentowana, kochana przez miliony.

Marylin Monroe była i jest do dziś jedną z najbardziej znanych ikon nie tylko stylu, ale i seksu. Jej długie, mocno opinające suknie, ściśnięte w pasie, doprowadzały mężczyzn do szaleństwa, nic więc dziwnego, że rzesze naśladowczyń odważyły się jej śladem uwydatnić swoje walory. Do historii przeszła między innymi jej migotliwa suknia w której śpiewała słynne „Happy Birthday Mr. President”. Jednak najsłynniejszą jej kreacją jest biała, zwiewna sukienka z amerykańskim dekoltem. Chyba wszystkie wariacje na jej temat kojarzą się właśnie z Marylin. Aktorka uwielbiała też drogą biżuterię i zmysłowe, długie rękawiczki. Styl Marilyn Monroe to kwintesencja kobiecości. Poza sukniami, które uwielbiała, jej znakiem rozpoznawczym były pomalowane na czerwono usta, które wyraźnie odznaczały się na tle jasnej cery, a podkreślone tuszem rzęsy i przedłużona, czarna kreska tuż nad linią rzęs, nadawały twarzy seksownego wyrazu.

Aleksandra Wirosławska

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ