„Chciałam wygrać siebie” Rozmowa z Anną Józefiną Lubieniecką, znaną jako Lari Lu

„Chciałam wygrać siebie” Rozmowa z Anną Józefiną Lubieniecką, znaną jako Lari Lu

4168
0
PODZIEL SIĘ

Gazeta Studencka: Ma pani na swoim koncie doświadczenie aktorskie – czy nie myślała pani, by pójść w tym kierunku?

Lari Lu: Moja przygoda z aktorstwem właściwie zaczęła się i skończyła na teatrze Buffo wiele lat temu. Aktorstwo nigdy nie było moją najmocniejszą stroną ani namiętnością. Za to zawsze pragnęłam wydać swoją płytę i zaistnieć w branży muzycznej.

GS: Skąd decyzja o odejściu z zespołu Varius Manx? Czy czuła się pani porównywana do poprzednich wokalistek?

LL: Oczywiście, ja po prostu byłam porównywana do poprzednich wokalistek. Jak się z tym czułam? Staram się nie przejmować tym na co nie mam wpływu. Odeszłam z Varius Manx, ponieważ rozminęliśmy się muzycznie, a ja chciałam …wygrać siebie.

GS: Brała pani udział w „Szansie na sukces”. Co młodzi ludzie zyskują dzięki programom tego typu?

LL: Dla mnie, ten rynek jest nieprzewidywalny. Każdy artysta ma swoją drogę do przejścia, a ta droga po prostu musi się wypełnić. Jedni takim programem zyskują wszystko, drudzy nic nie zyskują. Na podstawie moich ostatnich obserwacji takie programy na pewno robią promocje. Nie wiem czy dobrą, ale promocje. Podobno nie ma czegoś takiego jak zła promocja jeśli jest skuteczna.

GS: Jakich pani zdaniem cech potrzeba młodym osobom, by mogły utrzymać się na scenie muzycznej?

LL: Oprócz talentu niezbędna jest samodyscyplina i ciężka, naprawdę ciężka praca. Ważny jest też pomysł i wiara w to co robisz. Ważne żeby tę wiarę budować niezależnie od ‚sukcesu’. Druga strona medalu to ludzie, którymi się otaczasz. Ważne, aby trafić na odpowiednich ludzi.

GS: Przeczytałam, że pierwsza część pani pseudonimu artystycznego, a więc Lari pochodzi od imienia Laria, co oznacza światło. Dlaczego właśnie takie skojarzenie?

LL: Muzycznie jestem gdzie indziej niż kiedyś. Mój solowy projekt odbiega od tego co robiłam wcześniej. Pseudonimem chciałam to zaznaczyć. Kiedy poszukiwania pseudonimu rozpoczęły się, pomyślałam, że trochę światła może mi coś rozjaśni. Każdy ma w sobie jakieś mroki… Lu jest zaczerpnięte od mojego nazwiska. Wydaje mi się, że ten pseudonim koresponduje z tą muzyką i historią płyty ’11’.

GS: Skąd czerpała pani inspiracje na płytę „11”?

LL: Bezcenny był czas spędzony z Random Tripem, Robertem Amirianem i muzykami. Rozmowy z Jackiem Szymkiewiczem i mądrymi ludźmi w ogóle. Wszyscy się sobą inspirowaliśmy. Inspirować może wszystko. To co wokół i we mnie. Tym jest właśnie liczba 11.

GS: Kiedy możemy się spodziewać kolejnego krążka i innych pani przedsięwzięć artystycznych?

LL: 22.01 na moim koncercie w Stodole zaprezentujemy nowy i już ostatni z 11 teledysk bardzo obiecującego kolektywu filmowego RO/SA. Będzie to video do Rany, który nakręciliśmy na XIII Plenerach fotograficznych w Michałowicach, a tam działy się rzeczy dla mnie niezwykłe. Przede mną też trasa z remiksami i pomysły na nowe, ale o tym jeszcze nie teraz. O tym za chwilę. Trzymajcie kciuki i mam nadzieję do zobaczenia na koncertach!

GS: Bardzo dziękuję za rozmowę.

Karolina Polacka

 

O ARTYSTCE

Lari Lu w rzeczywistości nazywa się Anna Józefina Lubieniecka, Urodziła się 18 marca 1988 roku w Kielcach. Jest piosenkarką, autorką tekstów i kompozytorką.  W latach 2010 – 2013 r. była wokalistką zespołu Varius Manx.

W 2004 roku wystąpiła w musicalu Janusza Józefowicza – „Romeo i Julia” w Studio Buffo. Zagrała także w spektaklach „Młody Faust i „Ecce Homo” kieleckiego Teatru im. Stefana Żeromskiego

oraz w sztuce „Młody Faust po niemiecku”, realizowanej w Niemczech.

W 2005 roku wzięła udział w programie „Szansa na sukces” i wygrała odcinek z zespołem Wilki, dzięki interpretacji ich utworu „Here I Am”. W 2007 roku ponownie wystąpiła w programie, tym razem w odcinku z Piotrem Rubikiem, w trakcie którego zaśpiewała piosenkę „Psalm dla Ciebie”. W tym samym roku wygrała finał programu za interpretację piosenki „Eli lama Sabachtani” Wilków. Wykonanie nowej wersji utworu zapewniło jej także zwycięstwo podczas koncertu „Debiutów” podczas Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.

Od maja 2007 roku do lutego 2010 roku współpracowała z Rubikiem jako solistka, wzięła udział m.in. w nagraniach jego płyty zatytułowanej „Santo Subito”.  W 2009 roku nagrała utwór „Chociaż raz” na kolejny album kompozytora zatytułowany RubikOne.

Od lutego 2010 roku do maja 2013 roku była wokalistką zespołu Varius Manx, z którym 21 marca 2011 roku wydała album pt. „Eli”,  który promował singiel „Przebudzenie”.

W październiku 2014 roku Lubieniecka zaczęła występować pod pseudonimem Lari Lu. Miesiąc później ukazała się jej debiutancka płyta solowa zatytułowana „11”.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ