Odpowiedzialni na drodze

Odpowiedzialni na drodze

296
0
PODZIEL SIĘ

Młodzi kierowcy w powszechnej opinii uważani są za najbardziej niebezpiecznych uczestników ruchu drogowego. Czy to oznacza, że powinni zapomnieć o tanim OC?

W 2014 r. osoby w wieku od 18 do 24 lat spowodowały aż 5 962 wypadków – pokazują statystyki Policji i Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). To zdecydowanie więcej niż w pozostałych kategoriach wiekowych. Poza tym, statystyczny samochód młodego kierowcy ma aż… 16 lat.

Drogowi piraci

– Nie jest prawdą, że każdy młody kierowca stwarza zagrożenie na drodze. W pierwszych miesiącach po odebraniu prawa jazdy tacy kierujący częściej jeżdżą wolniej niż przewidują przepisy. Dopiero po kilku miesiącach za kółkiem nabierają więcej pewności. Zaczynają wówczas jeździć z nadmierną prędkością i rzeczywiście najwięcej wypadków ma miejsce w ciągu pierwszych 12 miesięcy po odebraniu prawa jazdy – tłumaczy Marek Konkolewski, specjalista ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego w Komendzie Głównej Policji.

Dane Policji i GUS z 2014 r. wskazują, że za zdecydowaną większość wypadków wśród osób w wieku 18 – 24 lata odpowiadają mężczyźni – stanowią oni bowiem aż 74,5 proc. sprawców. Kobiety są odpowiedzialne za 21,4 proc. wypadków.

Istnieje syndrom młodego kierowcy, który stanowi mieszankę braku umiejętności, przeceniania swoich możliwości, skłonności do ryzyka, podatności na wpływ rówieśników i chęci zaimponowania im. Charakterystycznym zjawiskiem są również wypadki dyskotekowe, do których dochodzi w piątki lub soboty, gdy młodzież wybiera się na zabawę samochodem. W takich zdarzeniach ginie wiele młodych osób, gdyż auta są wówczas maksymalnie zapełnione. Czasem winny jest alkohol, a czasem brawura – dodaje Marek Konkolewski.

Statystyki z różnych krajów wskazują, że kierowcy poniżej 25. roku życia powodują wypadki trzy razy częściej niż osoby w wieku 25-60 lat.

Warto dodać również, że młodzi ludzie prowadzą częściej starsze samochody, które nie gwarantują najwyższego poziomu bezpieczeństwa i posiadają powypadkową przeszłość – dodaje Andrzej Markowski, wiceprezes Stowarzyszenia Psychologów Transportu w Polsce.

Pod nadzorem

Mówiąc o niebezpieczeństwie, jakie stwarzają na drodze młodzi kierowcy, warto zaznaczyć, że z początkiem 2016 r. weszły w życie nowe, wyższe kary dla właścicieli samochodów bez ważnego OC. Za brak takiego ubezpieczenia przez okres dłuższy niż 14 dni właścicielowi – w zależności od zarobków i rodzaju auta – grozi kara nawet do 3,7 tys. zł. Jak uniknąć nieprzyjemności, nie przepłacając za polisę?

Część kierowców świadomie rezygnuje z ubezpieczenia, traktując to jako pewnego rodzaju oszczędność. Myślą, że brak uregulowania jednej raty czy też przerwa w ubezpieczeniu nie zostanie odnotowana, a mimo to wciąż poruszają się po drogach całego kraju. Nic bardziej mylnego – zarówno w świetle nowych przepisów, jak i rozwiązań wykorzystywanych przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Przykładem jest choćby wirtualny policjant, wykorzystywany przez UFG od 2012r. Rozwiązanie to nie tylko monitoruje, ale skutecznie wyłapuje przypadki przerw w ubezpieczeniu pojazdu, co – miejmy nadzieję – wpłynie na kierowców mobilizująco -wyjaśnia Bartosz Salwiński, współzałożyciel i członek zarządu mfind.pl.

Jednak czy większa skłonność do powodowania wypadków przez osoby do 24. roku życia oznacza, że muszą one zapomnieć o najtańszym OC? Okazuje się, że niekoniecznie.

Takie ubezpieczenia samochodu młodego kierującego są rzeczywiście wyższe niż dla doświadczonych kierowców. Przede wszystkim dlatego, że to osoby poniżej 25. roku życia najczęściej powodują wypadki, a wysokość odszkodowania z tytułu OC jest w ich przypadku wyższa. Firmy ubezpieczeniowe w ten sposób zabezpieczają się, gdyż współczynnik szkodowości dla takich kierowców wynosi 50 proc. i więcej. Jednak za sprawą skutecznej porównywarki OC, która współpracuje z wieloma towarzystwami ubezpieczeniowym, nie jest problemem znalezienie najkorzystniejszej cenowo oferty– zapewnia Bartosz Salwiński.

Jak wynika z danych UFG, ponad 70 proc. kierowców prowadzących auto bez ważnej polisy OC to osoby, które nie uregulowały kolejnej raty ubezpieczenia albo takie, które kupiły samochód i nie zauważyły, że polisa poprzedniego właściciela wygasła.

Karolina Polacka

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ