Opcja dla wizjonera

Opcja dla wizjonera

546
0
PODZIEL SIĘ

Masz wyobraźnię? Jesteś kreatywny i potrafisz zaskakiwać? Projektowanie gier to kierunek w sam raz dla ciebie.

Dynamicznie rozwijająca się w Polsce branża gier komputerowych cierpi na niedostatki kadrowe. Tymczasem coraz więcej uczelni wprowadza do ofert kierunki związane z
produkcją rozrywki interaktywnej. Na co mogą liczyć osoby, które wybiorą tę ścieżkę rozwoju? Łatwość znalezienia pracy, możliwość szybkiego awansu i niezłe zarobki to tylko niektóre korzyści.

Dla kreatywnych
Studia na kierunku „Reżyseria i produkcja gier wideo” oferuje m.in. Warszawska Szkoła Filmowa (WSF). Dlaczego warto wybrać tę drogę zawodową? Choćby ze względu na duże możliwości na rynku pracy. Partnerzy WSF, a więc firmy Cdp.pl i Techland, stale poszukują kreatywnych, wykwalifikowanych pracowników i zapewniają studentom Szkoły miejsca na praktykach i stażach.
Innym powodem są dobre perspektywy branży. Rynek gier wideo to potężna i stale rosnąca gałąź gospodarki, co oznacza, że liczba miejsc pracy zarówno w Polsce, jak i na świecie, będzie dynamicznie rosła. Przekonywać mogą też pieniądze, ponieważ sektor produkcji rozrywki interaktywnej w Polsce oferuje zarobki przekraczające średnią krajową.
Osoby studiujące na WSF, oprócz specjalistycznej wiedzy z dziedziny tworzenia gier, zdobywają także wiedzę ogólną z zakresu kultury i sztuki filmowej.
Jestem na trzecim roku kierunku Reżyseria i produkcja gier wideo. Skąd wybór? Otóż, już jako kilkuletnie dziecko, fascynowałem się grami. To był cały mój świat, choć do zaoferowania miał w tamtych czasach niewiele. Pamiętam, że zaczynałem od gry telewizyjnej Mario. Przechodziłem kolejne etapy, a jak udało mi się zakończyć całą grę, niemalże od razu „przerzucałem” się na kolejną. Myślę, że nie jestem w tym odosobniony. Tak właśnie robi większość nastolatków – opowiada Marcin Kryński z Warszawy.
Gdy zaczynał naukę w liceum, zdecydował się na klasę o profilu matematyczno-informatycznym. Wtedy po raz pierwszy miał styczność z projektowaniem gier.
Tworzenie element po elemencie, ulepszanie szczegółów – to było coś, co dawało nam niesamowitą satysfakcję. Była ona tym większa, im więcej ruchów wykonywała nasza postać. I to poczucie, że za każdy z nich jesteśmy odpowiedzialni właśnie my – nie do przecenienia – opowiada Marcin Kryński.
Choć nadal studiuje, otrzymał już kilka ciekawych, a jednocześnie bardzo dobrze płatnych zleceń.
Wszystkie zadania, bez wyjątku, były dla mnie połączeniem przyjemnego z pożytecznym. Nie ukrywam, że pierwsze zlecenie otrzymałem po znajomości. Miałem tylko pomóc koledze kolegi przy tworzeniu bardzo prostej gry edukacyjnej. W rzeczywistości wykonałem mniej więcej połowę roboty. Nie dość, że otrzymałem w związku z tym wyższe wynagrodzenie, to także wiele się nauczyłem i zdobyłem cenny wpis do CV – zachwala Marcin.

Paleta możliwości
Studia na kierunku „Projektowanie gier i przestrzeni wirtualnej” oferuje także Uniwersytet Śląski (UŚ), a konkretnie jego Wydział Artystyczny w Cieszynie.
Specjalności dostępne na tym kierunku to „Dźwięk w grach” oraz „Grafika komputerowa gier”. Absolwenci mogą ubiegać się o pracę nie tylko w sektorze rozrywki interaktywnej, ale także w agencjach reklamowych i instytucjach kultury.
Miłośnicy gier mogą też pomyśleć o studiach w Wyższej Szkole Technik Komputerowych w Warszawie. Ucząc się na kierunku „Projektowanie i programowanie gier”, zyskają pełną wiedzę o tzw. game designie, a więc projektowaniu mechaniki gry, tworzeniu postaci, prezentowaniu interaktywnych historii.
Podczas pierwszego semestru żacy korzystają z intensywnego kursu programowania w C++ pod platformę Windows. Kolejne semestry natomiast to okres zaznajamiania się z bardziej wymagającymi tematami, jak użycie skryptów, symulacja fizyczna, czy też programowanie kart graficznych. Wiedza zdobyta na zajęciach daje im szansę na znalezienie pracy jako programista gier komputerowych, twórca reklam i innych aplikacji multimedialnych. Absolwenci specjalizacji są również biegli w tworzeniu wizualizacji 3D, algorytmów sztucznej inteligencji, a także potrafią programować na Xboxa.

Tu są pieniądze
Projektowanie gier komputerowych to połączenie sztuki z informatyką, a konkretnie – programistyką. Ścisły związek tego kierunku z IT sprawia, że jego absolwenci mogą liczyć na naprawdę satysfakcjonujące zarobki. Ogólnie branża IT jest uważana za jedną z lepiej opłacanych. Oferuje pracownikom stawki znacznie przekraczające średnią krajową, która wynosi niewiele ponad 4 tys. zł.
A gdzie konkretnie szukać zajęcia, by pensja była jak najbardziej satysfakcjonująca?
Mniejszym firmom trudno konkurować z dużymi, zwłaszcza międzynarodowymi korporacjami informatycznymi. Oprócz zarobków na często światowym poziomie, oferują one szereg świadczeń pozapłacowych, których sfinansowanie dla niewielkich podmiotów może być trudne. Zauważamy jednocześnie rosnący trend pracownika świadomego swoich praw i możliwych profitów poza standardowym wynagrodzeniem. Firmy rozszerzają pakiety socjalne, oferując już nie tylko prywatną opiekę medyczną czy karty sportowe, lecz także bony zakupowe, wszelkiego rodzaju dofinansowanie wakacji lub kursów językowych, czy też darmowe owoce lub inne smakołyki na każdy dzień pracy. Duży nacisk kładzie się także na rozwój zainteresowań i pasji zespołu, np. poprzez materialne wsparcie nieformalnych grup sportowych bądź też innych kół zainteresowań tworzonych przez pracowników – opowiada Sylwia Wieteska, specjalista ds. HR w firmie Hicron.
Zarobki programistów daleko w tyle pozostawiają średnią krajową.
Ranking najlepiej opłacanych języków programowania otwierają rzadkie technologie (np. COBOL, RUBY). Generalnie: im rzadsza technologia, tym wyższe wynagrodzenie. Mamy tu często do czynienia z sytuacją, w której to pracownicy dyktują warunki – firmy są w stanie zapłacić takim programistom kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, a czasami nawet więcej. Jeśli chodzi o bardziej popularne technologie, najlepiej opłacanym obszarem są aplikacje mobilne, gdzie mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto doświadczonych programistów wynosi 7,2 tys. zł. To około dwa razy więcej niż średnie wynagrodzenie według GUS. Natomiast jedna czwarta specjalistów od aplikacji mobilnych zarabia ponad 8,83 tys. zł brutto miesięcznie – tłumaczy Damian Pokrywka, specjalista ds. analiz wynagrodzeń z Sedlak & Sedlak.

Rewizja ofert
Oczywiście wynagrodzenia rosną wraz ze zdobywanym doświadczeniem. W porównaniu do początkującego programisty aplikacji mobilnych (z zarobkami na poziomie około 4,1 tys. zł), doświadczony pracownik zarobi już 7,2 tys., zaś tzw. „senior” może liczyć na comiesięczny wpływ na konto ponad dwukrotnie wyższy niż u „juniora”.
Wynagrodzenia na zbliżonych stanowiskach mogą się różnić także w zależności od formy współpracy. Większość firm z sektora IT elastycznie podchodzi do tej kwestii, umożliwiając zatrudnionemu wybór takiej umowy, jaka będzie dla niego najbardziej satysfakcjonująca. Pracownicy mogą np. prowadzić jednoosobową działalność gospodarczą, podpisać umowę o pracę, bądź kontrakt. Z danych Sedlak & Sedlak wynika, że ten ostatni jest korzystniejszy dla pracownika, ponieważ wiąże się z wyższymi stawkami. I tak w przypadku doświadczonego specjalisty różnica ta wynosi zaledwie 624 zł w miesiącu, lecz dyrektor pionu może już liczyć na zwyżkę w wysokości 5 115 zł. W ciągu roku różnica w dochodach starszego specjalisty zatrudnionego na kontrakcie wyniesie około 12 192 zł. Dla zobrazowania kwoty: to wystarczy, aby kupić nieco ponad 2 m2 mieszkania we Wrocławiu.
Różnice w wynagrodzeniach są widoczne także, gdy przyjrzymy się rocznej kondycji finansowej firm, które je wypłacają. Im większy dochód przedsiębiorstwa, na tym wyższe pensje mogą liczyć jego pracownicy.
Obok największych graczy, polski rynek firm IT rozwija się bardzo intensywnie i na arenę zaczynają wkraczać mniejsze przedsiębiorstwa, zatrudniające 200 – 300 pracowników, które oferują równie atrakcyjne wynagrodzenia. Firmy te wygrywają często nie tylko ofertami finansowymi, lecz także mniej sformalizowaną strukturą, większą samodzielnością pracowników i niestandardowymi możliwościami rozwoju poza utartymi schematami – mówi Sylwia Wieteska.

Karolina Polacka

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułChia - siła naszych czasów
Następny artykułMagia marki

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ